Naszywka specjalisty ds. zbrodni wojennych Amerykańskich Sił Elitarnych - Obejmij ciemną stronę patriotyzmu
Po tym, jak po raz 500. nazwano cię zbrodniarzem wojennym, tylko za to, że stawiłeś się do walki, na którą cię wysłali, przestajesz się kłócić i zaczynasz akceptować ten tytuł, jakby to był najfajniejszy MOS w zarządzie. Ta naszywka to właśnie ta energia — czyste „tak, i co z tego?”
Właśnie zakończył kolejną „interwencję humanitarną” i już nie może się doczekać następnej. To jest odznaka zasługi, której nigdy nie wydadzą w Bragg ani Coronado, ale każdy, kto tam był, od razu rozumie żart.
Dla weteranów, którzy żyli w podwójnych standardach, dla tych, którzy częściej słyszeli „to jest niezgodne z prawem międzynarodowym” niż „dzień dobry”, i dla każdego, kto docenia humor szubieniczny na elitarnym poziomie.
To jest ten rodzaj mrocznego, opartego na rzeczywistości popisu, który powoduje zwarcie u zwykłych podejrzanych, podczas gdy twój plutonowy czat grupowy oszaleje ze śmiechu.
Spędzili lata, próbując zamienić „zbrodnie wojenne” w list hańby. My po prostu zrobiliśmy z tego najfajniejszą naszywkę w sklepie.
Specjalista ds. Zbrodni Wojennych. Zaciągnięty i dumny. Takie to proste.